Tag Archive for blog

Na szerokich wodach blogosfery

latajacaryba1

Blog bez czytelników nie istnieje. Każdy, kto pisze w Internecie, chce coś przekazać innym. Ot co, taka ekshibicjonistyczna pobudka. Ana Matusevicz dwa lata temu opowiedziała nam z perspektywy zarówno blogerki, jak i czytelniczki, co przyciąga jej uwagę. Ja chciałabym dodać swoje trzy grosze – co prawda fakt prowadzenia bloga w 4 klasie podstawówki raczej za dużo nie wnosi, jednak od paru lat blogosferę śledzę jako uważny czytelnik. A że na przestrzeni ostatnich lat, blogów powstała cała masa, są prowadzone bardzo profesjonalnie, stały się narzędziem pracy i tworzenia własnej marki – rodzi się pytanie: jak na tych wielkich wodach pełnych kolorowych, oceanicznych okazów sobie poradzić?

Na co zwracam uwagę i o jakie kryteria opiera się ta nie w pełni uświadamiana selekcja? Genialny w swej prostocie pomysł i sposób na bloga, ta oryginalna koncepcja i forma na którą nikt wcześniej nie wpadł. A jeśli nawet wpadł, to i tak dla mnie przegrywa z językiem, jakim posługuje się autor – ale ile stylów, tylu też odbiorców. Nawet jeśli nie zgadzam się z kwestiami w poruszonym temacie – szczerze doceniam spójność myśli i sposób ich przekazania. Autoironię, sarkazm, czy absurdalny żart, sposób na siebie. Blog jest również miejscem, gdzie spotyka się pewna konkretna społeczność. Są blogi, na których zawsze przeglądam odpowiedzi czytelników – są one równie pasjonujące i wartościowe, co sam wpis.

A tak wypowiadali się blogerzy i blogerki w swoich wpisach podczas Share Week 2015, który jak co roku robi ogromny szum w blogosferze. Jest to akcja zapoczątkowana przez Andrzeja Tucholskiego 3 lata temu, podczas której autorzy polecają się wzajemnie i dzielą się swoimi inspiracjami.

Tattwa: Chcę podkreślić jedynie, że niesamowitą rzeczą jest posiadać styl, który rozpoznawalny jest z kilometra i którego nie da sie pomylić z niczym innym. Bo tego, moi kochani, nie da się nauczyć z książek.

Moja dziewczyna czyta blogi: Ma talent do dobierania całkiem oryginalnych tematów w wałkującej wciąż to same tematy blogosferze

Wniosek: bądź latającą rybą – oprócz oryginalności, liczy się też autentyczność! Miej własne sposoby, żeby nie dać się pożreć drapieżnikom na oceanicznych głębinach i bądź prawdziwy w tym co robisz. Pisz o tym, co dla Ciebie ważne – zdaj się na intuicję, a nie działaj według chłodnej kalkulacji i statystyk. Czytelnicy potrafią być ogromnym wsparciem!

PRACOWNIA KREACJI LITERACKICH I BLOGÓW warsztaty dla młodych Barbary Piórkowskiej

„Ćwiczymy praktyczne umiejętności pisania – działamy jako warsztaty dla grup młodzieży oraz prowadzimy zajęcia dla szkół. Lubimy multimedia – łączymy słowa z dźwiękiem, ruchem, obrazem. Występujemy z tekstami na scenie.” – tak wyglądają zajęcia Basi Piórkowskiej.

20120323193

Co w programie?
Zajęcia indywidualne

Zapraszamy we wtorki, w godz. 15.30-19.35

W programie warsztatów m.in.

  • literatura w nowych mediach
  • zasady pisania postów na bloga – tworzenie własnych miejsc i poznanie reguł funkcjonowania tekstu w sieci
  • co może być inspiracją literacką
  • jak zacząć tekst
  • ćwiczenia – różnorodne techniki pisarskie
  • odbiorcy naszego przekazu
  • zasady dobrego stylu
  •  sposoby usuwania blokad przed pisaniem
  • redakcja i korekta tekstu
  • promocja tekstów uczestników na blogu, Facebooku, w pałacowej gazecie (forma papierowa) oraz innych dostępnych wydawnictwach, w tym w formie audiobooka – próba nagrania
  • udział w konkursach – praca nad sukcesem literackim
  • show poetycki – przygotowanie do autoprezentacji na scenie

Warsztaty literackie dla szkół

Odbywają się w każdą środę między godz. 11.00 a 14.15. Aby zapisać klasę i zarezerwować termin – trzeba wysłać zgłoszenie na adres mailowy: palacmlodziezy.gdansk@wp.pl

Zajęcia są bezpłatne, dostosowane do wieku oraz umiejętności pisarskich uczestników i uczestniczek (z młodszymi używamy np. technik plastycznych). Stawiamy na spontaniczny i aktywny proces twórczy.

Propozycje tematów zajęć:

Szkoły podstawowe

1. Dziecko może baśń napisać – warsztat z wykorzystaniem ćwiczeń w opowiadaniu i elementów plastycznych. Uczestnicy zajęć w grupach tworzą magiczne historie z wymyślonymi przez siebie postaciami, rekwizytami, fabułami.

2. Każdy jest poetą/poetką – warsztat dla tych, którzy nie wierzą, że poezja jest w codziennych zdarzeniach. Na zajęciach omówimy i opiszemy wszystko – od wyglądu artysty po zakres słów, które są w jego użyciu, możemy stworzyć również własny wiersz.

3. Trening literackiej kreatywności – literatura i zabawa ze słowami pomagają uczniom wzbogacać wyobraźnię i rozwijać umiejętności kreatywnego myślenia.

Szkoły gimnazjalne i ponadgimnazjalne

1. Czy życie jest nowelą – piszemy opowiadanie, poznajemy jego elementy, korzystamy z uczniowskiego doświadczenia do stworzenia literatury.

2. Reportażyści – co z pisarza jest w dziennikarzu, a z poetki w dziennikarce. Warsztat o różnicach i podobieństwach między reportażem i tekstem literackim.

3. 100 pytań do twórcy – sprawdzamy nasze predyspozycje do zostania pisarzem/pisarką. W trakcie spotkania przewidziana konferencja prasowa – warsztat także o tym, jak zadawać pytania, by uzyskać ciekawe odpowiedzi.

4. Jak napisać sztukę teatralną – czyli o co chodzi w dialogu. Warsztat o dobrej rozmowie, trochę mówiony, trochę pisany.

5. Wiersz wolny, fraszka krótka. Warsztat poetycki z ćwiczeniami w tworzeniu własnego wiersza.

Możliwe są również inne tematy zajęć – po uzgodnieniu z nauczycielem.

Gdzie ?

Pracownia kreacji literackich i blogów

Pałac Młodzieży w Gdańsku

ul. Ogarna 56 tel. 58 301 40 09

 Prowadzi:

Basia sia

BARBARA PIÓRKOWSKA – pisarka, poetka oraz performerka, autorka szkiców i esejów, powieści „Szklanka na pająki”, a także koordynatorka wielu projektów literackich w Trójmieście. Trenerka warsztatów twórczego pisania – m. in. na kolejnych edycjach Festiwalu Rozwoju Osobistego dla Kobiet Progressteron w całej Polsce, organizatorka konkursów literackich dla dzieci i młodzieży. Wydała trzy tomy wierszy – w tym „International” – w 2012 r. oraz audiobook poetycki („Piękno”, w serii Kwartalnika Artystycznego „Bliza”). Autorka tekstów do show poetyckich i wielu projektów literackich („Lumpeks poetycki” na Festiwalu Grassomanie). Stypendystka Miasta Gdańska i Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. Nominowana do Nagrody Miasta Gdańska w Dziedzinie Kultury „Splendor Gedanensis” za rok 2010. Laureatka nagrody gdańskich bibliotekarzy „Pro Libro Legendo” za rok 2010. Ostatnio ukazała się płyta Natalii Grzebały „Piórko” z tekstami do piosenek napisanymi przez poetkę.

https://www.facebook.com/PracowniaKreacjiLiterackich

Blogi warte uwagi – Artur Rogoś

Blogi stają się stopniowo pełnoprawnym elementem pejzażu medialnego. Ich wieloletni czytelnicy powiedzą zapewne, że stało się to już jakiś czas temu. Podobnie jak inne media, także blogi podlegają przemianom, stają się coraz lepsze, coraz bardziej profesjonalne. Nie dotyczy to jednak wszystkich blogów, a liczba aktywnych serwisów blogowych przyprawia o zawrót głowy. Analogicznie jak w piosence „Śpiewać każdy może…”, blogi pisać może każdy. I również ta twórczość ma swoje lepsze i gorsze egzemplifikacje. Dla osób niezaznajomionych z materią blogową poruszanie się w bezkresie blogosfery może być zniechęcające. Nie należy jednak zrażać się ogromem oferty, warto spróbować się w nią zagłębić. Pomoże w tym oczywiście wyszukiwarka internetowa oraz niniejszy miniporadnik.

Ten krótki tekst ma pomóc osobom niemającym doświadczenia z blogami jak rozpoznać dobry, wartościowy blog. Przedstawimy w nim cechy wartego uwagi bloga książkowego (ale nie tylko), przybliżymy typy blogów, na jakie trafić można podczas poszukiwań.

 

Cechy dobrego bloga książkowego:

 

nikt nie lubi czekać

w wirze dyskusji

nie tylko recenzjami żyje blog

bloger pisze od siebie proszę po polsku

Nikt nie lubi czekać

Dobrze, jeśli blog prowadzony jest systematycznie i wpisy pojawiają się regularnie. Nie chodzi o publikowanie w konkretne dni tygodnia, choć i to jest mile widziane. Wystarczy, jeśli bloger nie każe czekać miesiącami na kolejną notkę.

W wirze dyskusji

Solą blogów są komentarze pod wpisami umieszczane przez czytelników. Warto zwracać na nie uwagę, czytać oraz włączać się do dyskusji. Niejednokrotnie można w nich znaleźć interesujące polemiki ze stanowiskiem blogera, bywa, że ciekawsze niż sam wpis. Poza tym liczba komentarzy mówi sporo o samym blogu: czy jest poczytny, czy odwiedzający liczą się ze zdaniem autora, czy chcą go  czytać i komentować jego teksty.

Nie tylko recenzjami żyje blog

Na plus bloga o książkach działa również jego zróżnicowanie. Jeśli wpisy mają tematykę szerszą niż recenzowanie przeczytanych tekstów, urozmaica to serwis i daje odbiorcy szerszy kontekst. Poza recenzjami znajdziemy na blogach relacje z wydarzeń literackich, wywiady z pisarzami, wydawcami! Blogerzy biorą też udział w akcjach promujących czytelnictwo.

Proszę po polsku

To truizm, jednak wart zaznaczenia. Zwracajmy uwagę na język, styl, ortografię. Bloger posługujący się dobrą polszczyzną jest zazwyczaj wart czytania z powodów merytorycznych. Umiejętne posługiwanie się językiem jest przecież tym ważniejsze w przypadku blogów książkowych.

Typy blogów książkowych:

tematyczne

kulturalne

elektroniczne

specjalistyczne

Tematyczne

W zależności od tego, jakie książki czytamy, możemy znaleźć w sieci blogi odpowiadające naszym gustom. Są zatem blogi poświęcone kryminałom, książkom historycznym, reportażom. To dobre miejsce, aby zorientować się co warto przeczytać. Z dużym prawdopodobieństwem znajdziemy na takich blogach inspiracje do kolejnych lektur.

Kulturalne

Ważną i wartą śledzenia grupą są blogi, ogólnie rzecz ujmując, kulturalne, czyli takie, w których znajdziemy posty na wszelkie tematy związane z kulturą i sztuką. W tym wypadku kryteria oceny są takie same jak wspomniane powyżej. Wartość dodaną stanowi tu możliwość czytania tekstów poświęconych wszelkim zjawiskom kultury.

Elektroniczne

Są również blogi poświęcone książkom elektronicznym. To bardzo ciekawy segment blogosfery. Poruszana przez autorów tematyka dotyczy technologii, omawia zagadnienia sprzętowe, prezentuje najkorzystniejsze oferty księgarni internetowych w zakresie e-publikacji, a przez to popularyzuje czytelnictwo.

Specjalistyczne

Blogi specjalistyczne to miejsca także warte odwiedzenia w poszukiwaniu omówień książek. Są tym cenniejsze, że ich autorzy to często eksperci w swoich dziedzinach, których opinie mają wysoką wartość merytoryczną. Choć książki nie są w nich pierwszoplanowymi bohaterami, to warto czekać, aż się pojawią.

 

a.rogosArtur Rogoś -  od kilkunastu lat w branży wydawniczej. Pracował w wydawnictwie słowo/obraz terytoria, GWO, Tower Press, krótko w Gazecie Wyborczej. Obecnie w Europejskim Centrum Solidarności i usługowym projekcie wydawniczym Części PROSTE. Doktorant UG.

www.proste.com.pl

 
 
 

Ten i więcej artykułów znajdziecie w publikacji „BiblioCamp, blogi, książki, ludzie”. Wydanie udostępnione jest na licencji CC-BY-SA 3.0 Polska (creative commons – uznanie autorstwa – na tych samych warunkach), za wyjątkiem zamieszczonych w niej fotografii. Teksty można kopiować i rozpowszechniać na blogach i portalach internetowych pod warunkiem podania informacji o autorze i wydawcy.

 

Jakie blogi chcę czytać ? Aleksandra Kozłowska „Gazeta Wyborcza”

Blogi, portale, osiedlowe fora… Dziś niemal każda dzielnica Gdańska ma swoją internetową agorę. A to coś znacznie więcej niż popularne jeszcze kilka lat temu osiedlowe gazetki z ich przaśno pisanymi tekstami na temat za małych parkingów, luzem biegających psów czy problemów z zarządem spółdzielni. Dzielnicowe portale to prawdziwa kopalnia wiedzy o poszczególnych osiedlach i ich mieszkańcach – ich potrzebach, zainteresowaniach, poczuciu tożsamości z miejscem zamieszkania. A co w tych agorach przyciąga najbardziej?
Aktualność

Bycie na bieżąco to podstawa tego rodzaju działalności. Nikogo nie obchodzą wpisy sprzed tygodnia. Dobry portal to taki, do którego nowe wiadomości trafiają nawet kilka razy dziennie. Oczywiście wiadomości plus zdjęcia – bez nich strona nie żyje.

Lojalność

Niby to zrozumiale, ale może nie zawsze dostatecznie wykorzystywane. O ile w ogólnotrójmiejskich mediach trudno nieraz o miejsce na opisywanie kłopotów mieszkańców ul.Kwietnej z grasującymi tam dzikami, o tyle na osiedlowym portalu to istotna informacja. Skupienie się na własnym podwórku, bycie tu i teraz jest niezbędne, by utrzymać kontakt z miejscową społecznością.

Zaangażowanie autorów

To od razu widać – gdy ktoś w danym miejscu mieszka, gdy w nim dorastał, gdy zna lokalnych mieszkańców i lokalne urban legends, nie przejdzie obojętnie obok wyłysiałego trawnika, likwidowanej księgarni czy gigantycznej reklamy zasłaniającej pół zabytku. A skoro tego nie zrobi, to będzie o tym pisał, trąbił, nękał władze, mobilizował mieszkańców. Brakuje nam placu zabaw dla dzieci i ławek dla seniorów? Dobry portal zaprosi do współpracy młodych architektów, zorganizuje konsultacje społeczne, zaprosi do współpracy radę dzielnicy. I… dopnie swego – dzielnica wspólnie zagospodaruje zaniedbany skwer albo wybuduje miniskatepark. Zaangażowanie i skuteczność lokalnych dziennikarzy to rzecz bezcenna.

Pasja

Ją również widać na osiedlowych blogach. Z definicji blog jest autorski, własny, mniej informacyjny, bardziej subiektywny. To działka wszelkiej maści maniaków zafascynowanych historią swojej dzielnicy, niestrudzonych poszukiwaczy dawnych ciekawostek i archiwalnych fotografii, pasjonatów uwielbiających dokopywać się do korzeni przedwojennej nazwy jakiegoś zapomnianego zaułka. Blogi takich „drążycieli” to nieocenione źródło wiedzy, jakiej nie znajdziemy w szkolnych podręcznikach czy popularnych przewodnikach po mieście. Zwłaszcza wyszperane przez prowadzących je dawne zdjęcia, dzięki którym możemy zobaczyć jak np. ul. Grunwaldzka we Wrzeszczu wyglądała w 1933 r. i porównać tamten obraz z dzisiejszym, cieszą się zrozumiałym powodzeniem.

Interaktywność

Jeśli na danym blogu czy portalu brakuje komentarzy, to coś z nim jest zdecydowanie nie tak. Albo autor pisze o sprawach, które nie interesują czytelników, albo nie potrafi ich ciekawie „sprzedać”. Ludzie uwielbiają wymieniać się uwagami. Jeśli tylko wątek chwyci, będą go komentować, spierać się lub wspierać. Nawet dość banalna sprawa, jak miniagencja towarzyska w bloku, potrafi sprowokować użytkowników forum do wielodniowej aktywności, wymiany porad i doświadczeń. A to z kolei daje im poczucie wspólnoty.


 

ALEKSANDRA OLA KOZLOWSKAFOT. RENATA DABROWSKA / AGENCJA GAZETA

Aleksandra Kozłowska - dziennikarka „Gazety Wyborczej”, interesuje się szeroko rozumianą tematyką społeczną – od najnowszych trendów studniówkowych przez życie imigrantów w Trójmieście po historie osób bezdomnych. Intrygują ją dziejące się zmiany w Gdańsku: debata nad kształtem Młodego Miasta, przyszłość zaniedbanych zabytków i rewitalizujących się dzielnic, a także walka z wizualnym chaosem reklam. Autorka książki, zbioru felietonów pt. „Człowiek-Ziemniak kontra Kobieta-Bluszcz”.

fot. Renata Dąbrowska

Ten i więcej artykułów znajdziecie w publikacji „BiblioCamp, blogi, książki, ludzie”. Wydanie udostępnione jest na licencji CC-BY-SA 3.0 Polska (creative commons – uznanie autorstwa – na tych samych warunkach), za wyjątkiem zamieszczonych w niej fotografii. Teksty można kopiować i rozpowszechniać na blogach i portalach internetowych pod warunkiem podania informacji o autorze i wydawcy

Zapiski konsumenta blogosfery – Tomasz Nadolny

Nie jestem blogerem. Sporadycznie napiszę jakiś tekst, który pojawia się w interencie, ale czytam blogi najróżniejsze. Niektóre mam na swojej stałej liście, inne odwiedzam nieregularnie, ale wpadam tam jak do dawno niewidzianych znajomych. Kilkaset znajduje się na mojej prywatnej „liście przebojów”. Czerpię z nich wiele informacji. Czytam te prowadzone samodzielnie oraz te umieszczone w większych serwisach. Fascynują mnie procesy, które kształtują blogosferę oraz jej rozwój, ale najbardziej interesuje mnie wpływ blogów na świat mediów oraz samych czytelników. Podzielę się więc spostrzeżeniami czytelnika blogów i jednocześnie wielbiciela tej formy aktywności.

Podobno w Polsce blogi prowadzi ponad dwa miliony osób. Trudno określić rzeczywiście jak dużo Polaków regularnie bloguje, ale na pewno nie jest ich mało. Pośród czytelników i twórców trwają dyskusje, który twór internetowy jest blogiem, a który nie. W przeciwieństwie do redakcyjnych zespołów portali i gazet, w blogosferze na pierwszy plan wysuwa się sylwetka blogerki, blogera. To bloger określa swoją przestrzeń w internecie, jej tematykę, formę i sposób komunikacji. Można dyskutować, czy internetowy twór jest jeszcze blogiem, czy raczej portalem, kiedy tworzy go cały zespół, który koordynuje redakcja. Przyjmijmy jednak, że blogerem jest ten, kto sam siebie tak definiuje. Ta względnie nowa forma pisarstwa, wyrażania opinii podlega nieustannym zmianom, stawianie więc jakichkolwiek granic nie ma sensu.

Blogosfera jest zróżnicowana nie tylko tematycznie. Poza blogami pisanymi przez zespoły, istnieją takie, które pisze jedna osoba. Bywają blogi anonimowe, pisane pod kryptonimem, lub takie, gdzie blog jest jednym z przejawów aktywności społecznej czy twórczej. Są też blogi, w których wypowiedzi nagrywane są w formie wideo, inaczej zwane vlogami, lub prowadzone w formie zdjęć – fotoblogi.

Blogowanie, jak wiele form aktywności kulturowej, przywędrowało do nas z Ameryki, ale dopiero od niedawna stało się popularnym sposobem na pokazanie swojej aktywności w danej dziedzinie.

To współczesna wersja pisania dzienników, pamiętników, która dorobiła się własnych form, niespotykanych wcześniej. Blogerzy są coraz bardziej widoczni w publicznej debacie, opisie rzeczywistości. Coraz wyraźniej zauważają ich działalność tradycyjne media, powołując się na nie jako źródła, czy też dostrzegając samo zjawisko i wzrost jego popularności. Wpływ na popularyzację blogowania mają też wszelkie imprezy gromadzące blogerów i blogerki, jak gdańska konferencja Blog Forum Gdańsk, czy konkursy, jak np. Blog Roku. W wielu dużych miastach odbywają się mniejsze lub większe imprezy z udziałem twórców blogów, a ich sylwetki coraz częściej przenikają do mediów w charakterze ekspertów.

Blogosfera to ocean treści, zróżnicowany tematycznie, ale i nierówny pod względem jakości. Jestem jednym z tych, którzy lubią surfować po tym oceanie i zaglądać w jego zakamarki, głębiny. Większość czytanych przez internautów blogów to takie, których twórcy przetrwali pierwsze zniechęcenia i pokonali własne lenistwo i twórczą niemoc. Ocean blogosfery jest jednocześnie jego cmentarzyskiem. Zdecydowana większość to zatopione wraki, których życie zakończyło się na jednym, maksymalnie pięciu wpisach. Te, które odwiedzam regularnie, to zarówno stare, wytrwale płynące żaglowce, jak i zupełnie młode, śmiało sunące jachty.


 

1t.nadolnyTomasz Nadolny doradca, a jednocześnie miłośnik nowych mediów, marketingu internetowego oraz ePR. Zawodowo związany z Agencją Projekt PR, w której jest członkiem zarządu, zaś poza zawodowo z Fundacją Projekt : Kultura. Prowadzi też własną działalność doradczą. Doświadczony trener, popularyzator wiedzy na temat promocji w internecie, prowadził liczne szkolenia w zakresie skutecznych strategii e – marketingowych.

www.projektkultura.org

 fot. Arlena Witt

 

Zaczęło się od bloga….

… a następnie powstała książka.
O tym, że blogerzy książki piszą  nie trzeba nikogo przekonywać.
Dla tych, którzy jeszcze szukają prezentów  dla swoich najbliższych, mam propozycję idealną, a prezentem idealnym zawsze jest i będzie książka. Oto kilka pozycji, znanych polskich blogerów. Obdarowane geeki będą zachwycone!

 

 

Pięknie wydana książka kulinarna znanej blogerki, Elizy Mórawskiej. White Plate, to nie tylko blog kulinarny, ale o książkach i podróżach.
Kto miał w ręku książki z wydawnictwa „Dwie siostry” to uwierzy mi na słowo/pismo, że są to prawdziwe arcydzieła wydawnicze, gdzie przy książkach kulinarnych jest to bardzo istotny element. Pierwszy nakład książki został wyprzedany w całości, na szczęście został wznowiony. Widziałam, książkę można jeszcze kupić w Empiku.

 

 

 

 

 
 
 

Książka Tomka Tomczyka, autora kontrowersyjnego bloga, którego jedni uwielbiają, a drudzy wręcz nienawidzą. Początkowo blog znajdował się na popularnym serwisie blogowym Agory kominex.blox.pl. Teraz Kominka czytam na jego trzech własnych domenach: Kominek.es, Kominek.tv oraz Kominek.in.
BLOGER to konkrety, dobrze napisany przewodnik po fachu, jakim jest blogowanie. Osoby które faktycznie chcą się z niej czegoś dowiedzieć, zakupu nie powinni odkładać zbyt długo. W blogosferze, to co aktualne teraz, za roku już może być kompletnie bezużyteczną i nieaktualną wiedzą.
Na wydaje.pl, przy zakupie książki, e-booka otrzymamy gratis.

 

 
 
 

gdzie diabeł nie może…
Dziewczyńska podróż dookoła świata z Warszawy lądem do Bali to książka dwóch podróżniczek Justyny Minc oraz Pauliny Pilch. Dziewczyny rzucają pracę w korporacji oraz swoje spokojne miejskie życie i ruszają w podróż dookoła świata. Początkowo swoje przeżycia zapisują na blogu www.gapjer.blogspot.com, aż w końcu z zapisków powstaje książka. W księgarniach dostępna jest pierwsza część, a w przygotowaniu kolejna. Idealny prezent dla miłośników podróży.
Zaczytanych świąt !
AL

 
 
 
 
 
 
 
 

Moda na rower

Dziękujemy blogerkom: 

Agnieszce Rutkowskiej (www.aroundmycloset.blogspot.com),

Karolinie Siwiec – Szałucha (www.kayaretro-blog.blogspot.com),

Angelice Szulfer (www.retroszafa-andzi7.blogspot.com),

Faustynie Szulfer i Paulinie Gosz (www.lovefashion-our-imagination.blogspot.com)

za zaangażowanie się w akcję MODY NA ROWERDziewczyny udowodniły, że strój na rower  nie musi być nudny. Sukienka, a nawet buty na obcasie na rowerze też zdają egzamin. Wystawę fotografii MODA NA ROWER można oglądać do 25 czerwca.

Poniżej parę zdjęć z wernisażu.

 

 

MODA NA ROWER

MODA NA ROWER – wystawa fotografii „Szafiarek”, blogerek prezentujących w Internecie własne modowe stylizacje.
Zapraszamy na kolejną akcję mody ulicznej przygotowaną (już po raz drugi) przez Szafiarki. Specjalnie na potrzeby przedsięwzięcia przygotowały one modne stylizacje strojów, które z powodzeniem można ubrać, kiedy wybieramy się „na rower”.

Szafiarki – blogerki oraz blogerzy, którzy prezentują w internecie własne stylizacje modowe. Tworzą je sięgając po oryginalne markowe ciuchy, korzystają z tzw. siecówek, second handów. Często prezentują się we własnoręcznie uszytych  kreacjach. Szafiarki, mimo  prezentowania w blogach różnych stylów, tworzą prężnie działającą społeczność internetową. Spis wszystkich polskich blogów szafiarskich znajduje się na stronie www.polskie-szafy.blogspot.com.

Wystawa trwa: 31-25.05.2012 r.

Godziny otwarcia: pon.,wt., czw., pt. : 10-18;  śr., sb.: 9-15

Wernisaż  31.05.2012 r. (czwartek)  godz. 18:00

wstęp wolny

 

Blogerki uczestniczące w akcji: 

 

Faustyna Szulfer i Paulina Gosz 
Jesteśmy przyjaciółkami od bardzo dawna, ale nasza przygoda z modą zaczęła się pod koniec gimnazjum. Zaczęłyśmy chodzić razem do second handów, przerabiać ubrania i szyć. Bloga lovefashion-our-imagination.blogspot.com prowadzimy od niespełna roku i sprawia nam to ogromną przyjemność, zwłaszcza gdy otrzymujemy bardzo miłe komentarze od innych blogerek:). W postach pokazujemy nasze stylizacje, zakupy, przeróbki i własnoręcznie zrobione rzeczy. Zamierzamy też niedługo zacząć sprzedawać nasze DIY i hand made! Jeśli chodzi o nasz styl, to nie jest on ściśle określony. Mamy podobne gusta, lubimy czasem zaszaleć z kolorami i wzorami. Bywa, że w jednej stylizacji jesteśmy grzecznymi, a w innej rockowymi dziewczynami;) Nakręciłyśmy też filmiki o zawartości naszych szaf i przy okazji spostrzegłyśmy, że około 90% ubrań z naszych szaf to rzeczy z second handów!

 

  fot.Bartek Rożan
 Agnieszka Rutkowska
 Jestem psychologiem i na co dzień pracuję z dziećmi autystycznymi. Od ponad roku prowadzę bloga, który jest dla mnie zabawą, wytchnieniem od dnia codziennego, sposobem na doładowanie akumulatorów. Prezentuję w nim swoje stylizacje oraz inspiracje, czerpane głównie z internetu oraz ulicy. Modę traktuję, jako rodzaj sztuki użytkowej, dzięki której mogę zaprezentować swoją estetykę szerszemu gronu. Uczęszczam na kursy malarstwa, współpracuję z pracowniami ceramiki, tworząc własną biżuterię.

 

Karolina Siwiec-Szałucha 
Jestem mamą dwóch księżniczek, blogerką oraz wielką pasjonatką mody. Uwielbiam przerabiać ubrania z second handów, na wzór znanych projektantów. Po prostu  spać nie mogę, póki czegoś nie przerobię. Od 2010 roku prowadzę bloga www.kayaretro-blog.blogspot.com, gdzie można obserwować efekty moich działań. Gdy już ubrania przestają mi się mieścić w szafie, sprzedaję je w intenecie. Prowadzę w sieci sprzedaż ciuchów vintage pod szyldem daily-vintage.

 

Angelika Szulfer 
Około dwa lat temu  zrodził się w mojej głowie pomysł na własny sklep połączony z blogiem, potem również sklep internetowy i mam nadzieję, że niedługo – wymarzoną galerię! „Żeby coś się zdarzyło, żeby mogło się zdarzyć [...] trzeba marzyć”. Pomysł na takie miejsce wziął się z pasji do tworzenia i odkrywania rzeczy nowych, używanych, niepowtarzalnych. Od najmłodszych lat jedną z moich największych pasji była sztuka. Studiuję na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku na kierunku Edukacja Artystyczna. Zajmuję się twórczością własną oraz szkoleniami z decoupage, wytwarzania biżuterii. Jestem zakochana w moim regionie, dlatego większość rzeczy, które tworzę jest powiązane z kulturą ludową Kaszub.

 

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Gdańsku
Filia Gdańska
ul. Mariacka 42
80-833 Gdańsk
tel. 058 301-03-62

 

Organizator:
Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Gdańsku
Partnerzy:
Fundacja Projekt: Kultura
CMT Consulting
Patronat medialny:
Trojmiasto.pl SBP.pl

Gotuj z Sucharem

Po blogach literackich, marketingowych i modowych  przyszedł czas na blogowe kucharzenie. Szymon Suchar – autor bloga kulinarnego Gotuj z Sucharem zdradził tajniki jak tak naprawdę wygląda kucharzenie w sieci.

Szymon Suchar – z wykształcenia psycholog, z zamiłowania grafik, plastyk, fotograf i kucharz. Blog „Gotuj z Sucharem”  założył mu kolega, który był pod wrażeniem pomysłów kulinarnych Szymona. Blog prowadzi od grudnia 2009 roku; zdjęcia, którymi jest opatrzona strona są również autorstwa blogera. W swoich przepisach nie sięga po stare sprawdzone przepisy, a stara się stworzyć coś nowego. Jak mówi o swoich potrawach – są one tworzone metodą „patrzę, co jest w lodówce i kombinuję”.

Blog stał się również inspiracją do wydania książki kulinarnej, która jest zbiorem przepisów zamieszanych przez Suchara w Internecie.

 

Suchar prowadzi równierz bloga fotograficznego.

Zupełnie przypadkowo wydało się, kto jest twórcą szablonów, które napotykamy w trójmiejskiej przestrzeni miejskiej.

Po spotkaniu z Szymonem Sucharem jedno jest pewne: receptą na udany blog jest przede wszystkim pasja!

Oj działo się :)

8 marca 2011 o godz. 17:00  wystartował BiblioCamp!

„Szafiarki” to bardzo świadome i sprawne internautki. Same zajmują się redakcją tekstów, projektują, szyją, fotografują. Dołączają na swoich blogach obszerne, często o literackim zabarwieniu komentarze w jaki sposób dana stylizacja powstała. Dzielą się swoim doświadczeniem z innymi Szafiarkami, polecają sprawdzone sklepy. A przede wszystkim stanowią inspirację dla wielu kobiet śledzących ich poczynania w Internecie.
Na początek pokaz mody z kolekcji Aleksandry Staniszewskiej:
          Aleksandra Staniszewska projektantka mody
oraz otwarcie wystawy fotografii gdańskich blogerek  „Szafiarek”


 


Szafiarki z upominkami od Urzędu Miasta -

w tajemniczych torbach gdański Trendbook 2011 autorstwa Sławomira Fijałkowskiego

Pokaz screenów z blogów „Szafiarek”